WINO, SZAMPAN – alkohol w służbie miłości

Od niepamiętnych czasów ludzkość wytwarzała przeróżne alkoholowe napoje. Niekiedy z konieczności, innym razem dla czystej przyjemności ich spożywania. W obecnych czasach mamy niesamowitą ilość przeróżnych alkoholi od win, przez miody pitne, wódki smakowe, po likiery, nalewki, piwa z manufaktur czy cydr, który wraca do łask. Ba! Alkohol każdy może sobie zrobić sam w domu. Kiedy myślimy o romantycznej kolacji trudno nie wyobrazić sobie kieliszka czerwonego wina lub szampana, który zaostrzy nie tylko miłosny apetyt. 

wino 2

A propos szampana… jest on uważany za afrodyzjak od bardzo dawna. Jest oczywiście winem, ale wydaje mi się, że jest na tyle sławny, że zasługuje na całkowicie osobny wątek w naszej afrodyzjakowej historii. Wynaleziony przez pewnego benedyktyna trunek jest jednym z tych, które bardzo szybko uderzają do głowy. Alkoholowe bąbelki wprawiają w doskonały nastrój, dodają śmiałości i pewności siebie. Nazywany „szatańskim trunkiem” był jednym z ulubionych króla Ludwika XV i jego kochanki madame de Pompadour. Najsłynniejszy szampan o nazwie G.H. Mumm Cordon Rosé i delikatnej różowej barwie podobno sam uwodzi kobiety 🙂 

wino 3

Oprócz smaku sama oprawa szampana, czyli smukła butelka i tak samo smukłe kieliszki przywodzą na myśl falliczne kształty. Klasyczne połączenie to szaman i truskawki lub szampan i ostrygi. Według badań hiszpańskich i włoskich naukowców truskawki skutecznie zmniejszą szkodliwe działanie alkoholu na nasz organizm. Jedyne o czym musimy pamiętać pijąc szampana, to fakt, że pity w umiarze działa na problemy z erekcją i zachęca do miłosnych igraszek. Zawarty w nim alkohol stymuluje mózg do wydzielania endorfin, czyli hormonów szczęścia. Jego nadmiar zaś skutecznie ugasi wszelki zapał i uśpi na długie godziny. Podobnie jak każdy inny alkohol. 

wino 4

A wino… och, wino! W kwestiach damsko-męskich szczególnie wychwalane są właściwości wina czerwonego. Zawarte w nim przeciwutleniacze rozszerzają naczynia krwionośne, powodując lepsze ukrwienie hmm… kluczowych obszarów ciała. Wśród osób znających te właściwości, wino jest uznanym środkiem wspomagającym całonocne uprawianie miłości. Mawia się także, że im dalej na południe położona winnica na półkuli północnej, tym gorętsze właściwości trunku i późniejsze doznania. 

wino 5

Podobno Uniwersytet Florencki przeprowadzi badania wśród 789 Włoszek, a wyniki przedstawił na łamach czasopisma ”Journal of Sexual Medicine¨. W eksperymencie, który przeprowadzili naukowcy, kobiety podzielone zostały na grupy: pijących wino regularnie, od święta i całkowitych abstynentek. Dalsze badania ich zdrowia i satysfakcji z życia seksualnego potwierdziły, że w najlepszej sytuacji są kobiety regularnie korzystające z trunku Bachusa. Hmm, to daje do myślenia 🙂 

wino 6

Wino sprawia, że nasze zmysły się wyostrzają, intensywniej czujemy dotyk, smak i zapach. Pozbywamy się resztek wstydu i nie przejmujemy się niedoskonałościami własnej figury. Jednak nadal jest alkoholem, także pamiętajcie, aby zachować umiar w ilości wypitych kieliszków. Niezwykle interesujący jest oficjalny komunikat delegacji francuskiej na obrady Komisji Europejskiej, w 1990:

„Wino – owoc winorośli i pracy człowieka, nie jest zwykłym dobrem konsumpcyjnym. Towarzysząc człowiekowi od tysiącleci, czerpie zarówno z sacrum, jak i z profanum. Jest wartością cywilizacji i kryterium jakości życia. Stanowi dobro kultury. Jest czynnikiem życia społecznego”

wino 10

Historia wina jest niezwykle fascynująca i bardzo skomplikowana, więc jedynie nakreślę ją Wam. Historia współczesnego wina bierze swój początek u Fenicjan, którzy na swoich łodziach kolonizowali basen Morza Śródziemnego ( 1 100 p.n.e ), jednak dopiero Grecja ok. 750 lat p.n.e. stała się prawdziwą ojczyzną ówczesnych win. Prawdopodobnie przywędrowały one w skórzanych bukłakach z Egiptu i Orientu, gdzie były znane już 3 000 lat p.n.e. Karawany kupieckie przywiozły wówczas ze sobą nie tylko same wina, ale również sadzonki winnej winorośli i sposób wytwarzania tego trunku. 

wino 8

Mitologia grecka wspomina, iż napój ten powstał z łez boga Dionizosa, który w ten oto sposób stał się bogiem wina i płodności. W całej antycznej Grecji co roku podczas świąt wiosennych odbywały się ceremonie ku czci Dionizosa – pod znakiem odrodzenia się poprzez wino – napój nieśmiertelności, ale także pod znakiem mocy seksualnej i płodności natury. Co roku więc miał miejsce rodzaj karnawału, podczas którego brano udział w paradzie z rzeźbą przedstawiająca ogromnego fallusa. 

wino 9

Największy rozwój winiarstwa nastąpił jednak w starożytnym Rzymie, a stamtąd sztukę wytwarzania tego trunku przejęły liczne, podbite przez Rzymian ludy, w tym Frankowie. Osobną historię stanowią wina wytwarzane przez klasztornych mnichów. Dość powiedzieć, że jedną z reguł, stworzonych przez mnicha Helmoda (XIII-y wiek) była reguła nakazująca picie dużych ilości wina przez osoby duchowne, bo w umiarkowanych ilościach drażniło ono zmysły (już wówczas uważano wino za skuteczny afrodyzjak). Dziś możemy się cieszyć winami francuskimi, hiszpańskimi, bułgarskimi, chorwackimi, ale też kalifornijskimi, chilijskimi, izraelskimi, australijskimi, a nawet polskimi. 

 

 

Źródła: 

http://www.owinie.info/wino-najlepszy-afrodyzjak/ 

http://historiawina.blogspot.com/

Barbara Jakimowicz-Klein „Kuchnia erotyczna”

http://historiawina.blogspot.com/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *