MIÓD – płynne złoto Afrodyty

Dawno już nie było tak wdzięcznego składnika jak miód. Ta cudowna słodycz była pożądana na przestrzeni tysiącleci przez ludzi na całym świecie. 

miód 2

Ten cudowny dar Matki Natury jest jedynym produktem na Ziemi, który nie ulega psuciu się podczas przechowywania. Pszczoły poświęcają całe swoje życie na jego wytworzenie – pracują niestrudzenie zbierając kropelki nektaru, a potem przeżuwając go wielokrotnie w celu odparowania wody. 

miód 3

A wszystko zaczęło się od bogini Afrodyty, która zajadała się gołębiami i… miodem. Inni bogowie zaś spożywali ambrozję podobno powstałą z połączenia kaszy jaglanej i miodu. Śmiertelnicy, nie chcąc być gorszymi od bogów, stworzyli własny miłosny napój zwany hymettus – z dodatkiem majeranku i mięty – ulubionych ziół bogini miłości. Oprócz hymettusu dużo popularnością cieszył się satyrion – napój z orchidei, ciepłego jogurtu i miodu. Miód jest też jednym ze składników pierwszej w Egipcie opisanej mikstury miłosnej. Przepis zalecał ususzyć listki tarniny oraz akacji, dodać tyle samo miodu, następnie odstawić na cztery dni i po tym czasie regularnie spożywać. Często też w Egipcie maczano listki akacji i jedzono jako deser. Królowa Kleopatra zaś zażywała kąpieli w mleku i miodzie, aby zachować młodość i urodę. Podobnie czyniła też żona Nerona, Poppea. Miodem żywili się też rzymscy gladiatorzy, którzy uważani byli za wspaniałych kochanków. Chińczycy zaś dodawali miód do nalewki żeńszeniowej, która miała podnosić wigor. 

miód

Również w kulturze Słowian miód był uważany za symbol płodności i słodyczy. Ze źródeł ruskich pochodzących z XII wieku wiadomo, że bóstwom opiekuńczym małżeństwa, porodu i dzieci – Rodowi i rodzanicom – składano w ofierze oprócz sera i chleba również miód. W średniowieczu kobiety smarowały całe ciało miodem, następnie tarzały się w ziarnach pszenicy, a potem dodawały te ziarna do pieczonego chleba. Jeśli chleb zjadł mężczyzna, którego kobieta pragnęła, wzbudzało to jego wzajemność w uczuciach. 

miód 5

Do dziś zachował się też zwyczaj miesiąca miodowego odbywanego po ślubie, jednakże kiedyś polegał on na tym, że młodą parę przez cały miesiąc pojono miodem, aby nie zabrakło im sił do płodzenia potomstwa. Często też nowożeńców, po powrocie z kościoła, witano chlebem i miodem lub kołaczem z miodem, a samym miodem smarowano młodym twarze. Miał to być ich pierwszy pokarm po ślubie, aby ich życie „płynęło tak słodko jak potoka”. 

miód

Dziś miód nie jest już tak bardzo popularny – patrząc na ilość słodyczy dostępnych w sklepie, miód zszedł na dalszy plan. Nadal jednak ma swoje właściwości -lecznicze, wzmacniające i smakowe. Można przebierać w smakach miodów – mnie najbardziej zachwyciły miód malinowy i czereśniowy. W nadchodzących tygodniach pokażę Wam kilka nietypowych przepisów z dodatkiem miodu. 

miód 7

 

 

Źródła: 

Teresa Kokocińska „Miód. Złoty cud natury”

Barbara Jakimowicz-Klein „Kuchnia erotyczna”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *